Blog
BANKI W „CZASACH ZARAZY" - CZYLI CO W TRAWIE PISZCZY - LIPIEC
Poniżej prezentujemy krótkie subiektywne omówienie aktualnej sytuacji w bankach, wprowadzonych zmian w polityce kredytowej oraz ich podejścia do nowych wniosków kredytowych i otwartości do rynku:
Alior – jeden z dwóch banków w zestawieniu, który jasno komunikuje nam, że ma „apetyt" na nowe kredyty hipoteczne i mimo aktualnej sytuacji nie zamierza ograniczać akcji kredytowej. Jako jedyny na rynku utrzymał ofertę dla klientów zarabiających za granicą (EUR, USD i GBP). Ma moce przerobowe, dobrze ułożony proces i nadal udziela kredytów na 90% LTV. Jeśli chodzi o minusy, to dotyczą one głównie ograniczeń w akceptacji dochodów z umów cywilno-prawnych oraz wprowadzenie listy branż zagrożonych dla klientów uzyskujących dochody z działalności gospodarczej.
BNP Paribas – mimo ostatnich podwyżek marż, ofertę nadal można ocenić jako atrakcyjną (po uproduktowieniu), niestety przełożyło się to na zdecydowane wydłużenie procesu kredytowego – aktualnie może on wynosić nawet do 40 dni roboczych. Ze względu na panującą epidemie bank wprowadził ograniczenia w akceptacji dochodów z działalności gospodarczej prowadzonej w tzw. branżach zagrożonych (zwłaszcza gdy stanowią jedyny lub przeważający dochód przyjęty do analizy) oraz ograniczenia w ilości udzielanych kredytów.
mBank – w związku z pandemią bank wprowadził następujące ograniczenia (skutkujące przede wszystkim znacznym spadkiem zdolności kredytowej klientów): zaostrzenie scoringu (czyli oceny klienta), zmiana w sposobie liczenia zdolności dla kredytów z okresem powyżej 25 lat (zdolność liczona na max 25), wprowadzenie ograniczenia w akceptacji dochodów z działalności gospodarczej prowadzonej w tzw. branżach zagrożonych. Wprowadzono również ograniczenia w poziomie max LTV dla 3go i 4go kredytu klienta (odpowiednio max 70% i 60%). Z pozytywów warto odnotować wprowadzenie nowej atrakcyjnej cenowo (dla kredytów poniżej 80% LTV) oferty promocyjnej.
Millennium – to drugi bank, który twierdzi, że jest otwarty na nowe wnioski i nowych klientów. Warto pamiętać jednak o wprowadzonych w czasach pandemii ograniczeniach, które niekorzystnie wpływają na jego „atrakcyjność". Są to: ograniczenia co do max LTV (obniżenie z 90% do 80%) w przypadku zakupu nieruchomości o wartości powyżej 750k (dla miast powyżej 250k mieszkańców) oraz powyżej 500k (dla pozostałych miast), ograniczenia w akceptacji dochodów z umów cywilno-prawych (nie akceptowane, jeśli są jedynym źródłem dochodu), ograniczenia w akceptacji dochodów z działalności gospodarczej (nie akceptowane, jeśli działalność jest jedynym źródłem dochodu oraz jest prowadzona krócej niż 24 m-ce a także, gdy działalność prowadzona jest w branżach wysokiego ryzyka) oraz ograniczenia w możliwości udzielenia kredytu, w zależności od ilości nieruchomości posiadanych dotychczas przez klienta. Dodatkowo, w lipcu wprowadzono podwyżkę marż o 0,2 p.p. (dla kredytów z LTV powyżej 80,00%).
ING – zdecydowanie jedna z najostrzejszych na rynku reakcji na potencjalny kryzys. Bank obniżył poziom max LTV (80% na 70%), wycofał wszystkie oferty promocyjne oraz zrezygnował z akceptacji dochodów uzyskiwanych z działalności gospodarczej. Z końcem czerwca zaczęły jednak napływać do nas pozytywne informacje o zmianach w polityce kredytowej banku. Złagodzono między innymi restrykcje odnośnie akceptacji dochodu z działalności gospodarczej dla określonych PKD (np.: IT, zawody prawnicze, lekarze, farmaceuci) oraz ponownie wprowadzono ofertę promocyjną obniżającą marże kredytowe.
PKO BP – w początkowej fazie kryzysu, bank (podobnie jak ING) wprowadził liczne zmiany prowadzące do zmniejszenia atrakcyjności swojej oferty a w konsekwencji do mocnego ograniczenia akcji kredytowej. Zmiany wprowadzone przez bank to między innymi: zmniejszenie poziomu max LTV z 90% do 80%, mocne zaostrzenie scoringu a w konsekwencji znaczne pogorszenie zdolności kredytowej, zwłaszcza dla klientów osiągających dochody z działalności gospodarczej oraz tzw. branż zagrożonych (np. transport, turystyka, hotelarstwo, gastronomia etc.), oraz podniesienie marże kredytowych (o 0,30 p.p.). W ostatnim czasie otrzymaliśmy jednak pozytywną informację mówiącą o tym, że od 6 lipca 2020 bank łagodzi podejście w zakresie oceny zdolności kredytowej.
PeKaO – restrykcje wprowadzone w związku z pandemią: brak akceptacji dochodów z zagranicy oraz z umów cywilno- prawnych, ograniczenia w akceptacji dochodów uzyskiwanych z działalności gospodarczej prowadzonej w tzw. branżach zagrożonych, ograniczenia w ilości udzielanych kredytów. Bank wprowadził także ograniczenia co do wysokości max LTV, w zależności od rodzaju i metrażu nieruchomości (max 70% dla domów i mieszkań o powierzchni powyżej 80m2) a także w zależności od wysokości dochodów netto uzyskiwanych przez klientów.
Santander – również w tym przypadku obserwujemy mocną (negatywną) reakcję na sytuację rynkową. Wprowadzono ograniczenia co do akceptacji źródeł uzyskiwania dochodów (wykluczenie zleceń, dzieła, umów czasowych) oraz zaostrzono kryteria scoringowe dla klientów uzyskujących dochody z działalności gospodarczej. Wprowadzono również ograniczenia w akceptacji dochodów uzyskiwanych z działalności gospodarczej prowadzonej w tzw. branżach zagrożonych. Dodatkowo, już oficjalnie od dnia 01.01.2020 dla klientów nie będących dotychczasowymi klientami banku (tzw. klient zewnętrzny) max poziom LTV został obniżony do 80,00% (tzw. klienci wewnętrzni nadal mogą liczyć na max LTV 90,00%).
23/07/2020